Pamiątka rodu Bronikowskich trafi do wschowskiego muzeum
Ryngraf z herbem rodu Bronikowskich zostanie przekazany do Muzeum Ziemi Wschowskiej. Pamiątka uzupełni znajdującą się już w muzeum monografię poświęconą historii rodu związanego z ziemią wschowską.
W piśmie skierowanym do Burmistrza Miasta i Gminy Wschowa Konrada Antkowiaka przypomniano, że za protoplastę rodu uznawany jest Ramszo z Opola, który zapisał się w dziejach miasta jako pierwszy starosta wschowski. Wspomniano również Przemysława Bronikowskiego, pilota, który zginął w katastrofie lotniczej podczas prac przy oprysku pól w Dębowej Łęce. Autor pisma podziękował za opiekę nad znajdującą się w miejscowości tablicą poświęconą jego pamięci.
Ryngraf i monografia mają wspólnie przypominać o historii rodu Bronikowskich i jego wieloletnich związkach ze Wschową.
Poniżej publikujemy pełną wersję listu skierowanego w tej sprawie do Burmistrza Miasta i Gminy Wschowa Konrada Antkowiaka.
Wiązowna dn., 4 września 2026 r.
Szanowny Pan
Konrad Antkowiak
Burmistrz Miasta i Gminy Wschowa
Szanowny Panie Burmistrzu,
zwracam się do Pana z wyrazami szacunku oraz z zamiarem przekazania do Muzeum Ziemi Wschowskiej ryngrafu z herbem rodu Bronikowskich, stanowiącego cenne uzupełnienie przekazanej wcześniej monografii poświęconej historii tego rodu.
Historia rodu Bronikowskich jest związana z dziejami ziemi wschowskiej. Za protoplastę tego rodu uznawany jest Ramszo z Opola, który zapisał się również w dziejach Wschowy, jako pierwszy starosta wschowski. Postać ta stanowi szczególne ogniwo łączące historię rodu Bronikowskich z historią miasta i regionu, nadając przekazywanym pamiątkom wymiar wykraczający poza dzieje jednej rodziny.
Przekazanie tego przedmiotu ma dla mnie znaczenie szczególne. Nie jest bowiem jedynie aktem darowizny materialnego artefaktu, lecz świadomym przekazaniem cząstki dziedzictwa, którego wartość wykracza poza jego wymiar przedmiotowy. Ryngraf, opatrzony herbem rodu Bronikowskich, jest bowiem znakiem pamięci o ludziach, ich losach, dokonaniach i związkach z ziemią wschowską oraz świadectwem ciągłości historii, która dzięki takim pamiątkom może przetrwać kolejne pokolenia.
Pragnę, aby ryngraf wraz z wcześniej przekazaną monografią znalazły swoje miejsce w zbiorach Muzeum Ziemi Wschowskiej i mogły służyć jako trwałe świadectwo historii rodu Bronikowskich oraz jego obecności w dziejach tej ziemi.
Wschowa i jej okolice są miejscem, w którym przez stulecia splatały się losy wielu rodzin, pokoleń i społeczności. Zachowanie pamięci o tych, którzy tę historię współtworzyli, jest nie tylko powinnością wobec przeszłości, lecz także zobowiązaniem wobec przyszłości. To, co dziś możemy jeszcze ocalić od zapomnienia, powinno zostać zachowane w sposób godny i dostępny dla tych, którzy przyjdą po nas.
Wierzę, że Muzeum Ziemi Wschowskiej, jako strażnik pamięci i dziedzictwa tej ziemi, jest miejscem właściwym dla zachowania zarówno ryngrafu, jak i przekazanej wcześniej monografii. Ich wspólna obecność pozwoli zachować nie tylko materialny ślad przeszłości, lecz także opowieść o ludziach, których życie stało się częścią historii regionu.
W tym miejscu pragnę również przywołać pamięć o tragicznie zmarłym Przemysławie Bronikowskim, pilocie, który poniósł śmierć w katastrofie lotniczej podczas wykonywania prac związanych z opryskiem pól na terenie Sołectwa Dębowa Łęka.
Jego los stanowi kolejną, bolesną kartę w historii rodu Bronikowskich, ale zarazem pozostaje częścią pamięci związanej z ziemią wschowską. Dlatego pragnę wyrazić również moje szczere podziękowanie za opiekę nad tablicą pamiątkową poświęconą Przemysławowi Bronikowskiemu, która znajduje się w Dębowej Łęce. Jest ona nie tylko znakiem pamięci o człowieku, który tragicznie zakończył swoje życie, lecz także niemym świadectwem tego, że Wschowa potrafi zachować pamięć o tych, których losy zostały na zawsze związane z tą ziemią. Dziękuję za troskę o to miejsce i za to, że pamięć ta pozostaje obecna w przestrzeni miasta.
Wierzę, że zarówno ta tablica, jak i przekazywany ryngraf oraz monografia rodu Bronikowskich tworzą wspólnie pewną ciągłość pamięci od najdawniejszych dziejów rodu, poprzez jego związki z Wschową, aż po losy jego późniejszych przedstawicieli. Niech ta pamięć pozostanie żywa i niech będzie świadectwem, że dziedzictwo przodków nie kończy się wraz z ich odejściem, lecz jest zobowiązaniem, które kolejne pokolenia przejmują i przekazują dalej.
Za tę troskę o pamięć i za opiekę nad materialnymi świadectwami historii składam Panu, Panie Burmistrzu, oraz wszystkim osobom zaangażowanym w ochronę dziedzictwa Wschowy, w tym Sołtysom Sołectwa Dębowej Łęki, wyrazy głębokiej wdzięczności i szacunku.
Z poważaniem
K. Bronikowski
